sidearea01

plywaczewski.mobi
Obserwuj mnie na Twitterze

Blog

RB Video: Jarocin 2010 – Dezerter

  |   Blog   |   No comment

Jednym z dwóch projektów z 2010 roku, które możemy swobodnie nazwać „naszymi”, było przygotowanie płyty DVD z „Making of” nowej płyty Dezertera.

Projekt ten powstał dzięki paru szczęśliwym zbiegom okoliczności i trafił się nam w dość szczególnym momencie. Szczegółowiej na ten temat najwięcej może napisać Rafał i może kiedyś uda mi się go na to namówić.

Ja dzisiaj chciałbym napisać o samym koncercie Dezertera na festiwalu w Jarocinie. Niestety nigdy wcześniej nie udało mi sie tam dotrzeć (ani na Przystanek Woodstock, który sobie obiecuje od niemal dziesięcioleci), więc doceniłem sam fakt pojawienia się tam w wieku 33 lat. Trochę może późno, ale się udało.

Ponieważ projekt był bez budżetu, wynikał w zasadzie z wewnętrznej potrzeby każdego z nas, stał się dla nas (podobnie jak projekt afrykański) możliwością powrotu do korzeni. Stanięcia z kamerą w miejscu akcji. A tym miejscem była scena.

Całkiem fajna miejscówka na powrót do korzeni.

Co nie oznacza, że nie obyło się bez stresów. W międzyczasie bowiem podjęliśmy się również przygotowania wizualizacji na ekran, będący częścią dekoracji. I jak to w życiu bywa – gdy coś może nie zadziałać, to nie zadziała. Komputer dziewczyny odpowiedzialnej za VJowanie nagle odmówił posłuszeństwa. Rafałowi przybyło parę siwych, albo ubyło kilka lat. Ale komputer zmusił do działania.

U nas za to nasza kamera dodatkowa, mająca nagrywać Jacka (basistę Dezertera i Hey’a) ustawiona była tuż przed koncertem, podczas prób. Koncert nagrywała cały, ale bez dozoru ludzkiego. Niestety Jacek po wejściu na scenę przestawił nieco mikrofon i siebie całego, skutkiem czego momentami pozbawił się głowy. Dodatkowo, ta sama kamera, mimo postawienia na ciężkim statywie, doskonale łapała wibracje powodowane uderzeniami stopy perkusyjnej Krzyśka, dając niezamierzony, ale bardzo ciekawy i wykorzystany potem w montażu efekt synchroniczny.

Właściwie poza tymi dwoma „przygodami”, doświadczenie jarocińskie było jednym z bardziej pozytywnych w zeszłym roku. Atmosfera przed, na i po koncercie,była wyjątkowa. A możliwość doświadczenia całego procesu tworzenia utworu – od pierwszych prób w garażu gdzieś na Pradze, przez nagrywanie w studio, do jego pierwszego odegrania – niesamowita. Oraz dająca dużo nowych doświadczeń mogących przydać się nam na codzień.

Czemu piszę o tym dzisiaj?

W miniony weekend odbył się kolejny Jarocin. 1.
Odezwał się do nas producent pewnego filmu, z zapytaniem o wykorzystanie fragmentu jednego z utworów. 2.
Myślimy o podobnym przedsięwzięciu, ale już „na wypasie”. Stay tuned. 3.
To po prostu był fajny projekt, o którym warto tu napisać. 4.

Poniżej jedyny do tej pory udostępniony publicznie kawałek, promujący płytę „Prawo do bycia idiotą”. Tego koncertowego wykonania, prawdopodobnie po raz pierwszy w Polsce, użyto również do promocji płyty w radio.

Dezerter „Jestesmy sekta Jarocin 2010” from Red Branch Polska on Vimeo.

Pozdrowienia dla składu Dezertera: Roberta Matery, Krzyśka Grabowskiego i Jacka Chrzanowskiego oraz wszystkich osób z którymi mieliśmy okazję współpracować przy tym projekcie.

Adam Pływaczewski

originaly published at RedBranch Blog

No Comments

Post A Comment

Kontynuując przebywanie na stronie, zgadzasz się na użycie plików cookies przez stronę. więcej informacji

Pliki cookie używane przez stronę wykorzystywane są do tworzenia statystyk używania strony. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na ich używanie. Jednocześnie możesz wyłączyć obsługę plików cookies przez przeglądarkę. Nie będzie miało to zasadniczego wpływu na warunki korzystania z serwisu.

Zamknij